No, pozwoliłam sobie na szczęście

 Na śmiech, na bycie zadowoloną.

Z czego? A z nieba i prysznica z ciepłą wodą. Z kupionego w sklepiku precelka.

Z wdechu tego i tego wydechu. Pokój lubię. Lubię pokój.

I wymianę tych dziwnych kodów między jednym a drugim człowiekiem. 

Między jednym a drugim kosmosem. I lubię i dziwię się. Że gadają. 

Dzisiaj miałam takie odkrycie, że oczy.

Oczy są ważne.

Patrzeć w oczy. 

Więcej szczęścia.

Oczami mówić o szczęściu.

I o miłości. Milczeć ustami. Oczami więcej i piękniej i po prostu lubię.

Komentarze

Popularne posty