Intelektualista pozytywny

Kilka lat temu opuściłam grono melancholijnych intelektualistów polskich.

Bo choć cenię bardzo dokonania intelektu i sztuki, to jednak często zanurzone one były w fałszywym przekonaniu, że prawda jest pesymistyczna.

A przecież są fakty i są interpretacje. Są jeszcze odruchy, ale to charakteryzuje raczej ludzi, którzy nie cenią intelektu i nie używają intelektu.

Marzę o tym, abyśmy zapoczątkowali nowy intelektualizm, który będzie intelektualizmem pozytywnym. Interpretacja faktów, która służy człowiekowi. Podważanie tych przekonań o złej naturze ludzkiej i tym, że wszystko zmierza ku katastrofie.

Tak często te negatywne interpretacje, to echo osobistych doświadczeń.

Intelektualiści pozytywni zewnętrzne fakty interpretują pozytywnie i dlatego wiedzą, że wszystko służy rozwojowi i myślami kształtujemy swoje życie.

Wdech i wydech to prawdziwa rzeczywistość, której doświadczamy i możemy być w miarę pewni.

Dlatego praktyką pozytywnych intelektualistów jest medytacja.
Różnią się, więc oczywiście i medytacja jest różnorodna, ale jest życiem w "tu i teraz".
Bo intelekt podpowiada, że warto zamieszkać właśnie w tej czasoprzestrzeni.

Komentarze

Popularne posty