Sobota przed 13.
Miałam pisać codziennie, ale nie piszę. :)
Na szczęście, na razie nikt nie czyta, więc nie zawodzę czytelników. ;)
Myślę, o umyśle. O naszych myślach. O tym monologu, który jest budowaniem interpretacji świata czyli stwarzaniem świata w którym żyjemy.
Mój jest dzisiaj piękny dzięki tej wolnej sobocie. Spotkaniu z siostrą. Krakowskich, nieustannie urzekających mnie miejscach. A też dzięki pogodzie zalanej słońcem.
Dziękuję.
Także za to łzy, które się dzisiaj polały. Bo żyję po ludzku, przyjmując wszystkie emocje. Mieszkam z nadzieją. To cieszy.
Komentarze
Prześlij komentarz